Dzień Kobiet był dłuuugi … i treściwy ;)
Opublikowano: 12 marca 2013, przez: Karolina

Witajcie po długiej nieobecności. Miniony tydzień był bardzo intensywny , okazało się, że mimo mega energii nawet nam czasem opadają moce 😉 Wreszcie się trochę ogarnęłyśmy, więc pokażemy jak hucznie można świętować dni kobiece. Tydzień Kobiet rozpoczęłyśmy warsztatem w Papaver, gdzie klimat i chillout atmosfera pozwoliły zebrać się na dalsze „występy”. W środę gościłyśmy wśród Pań z Ligi Kobiet Polskich, gdzie  okazało się, że wiek nie stanowi bariery w temacie dopasowania 😉 To potwierdziło się również na kolejnym spotkaniu w Hotelu Brda podczas  wyborów Kobiety Roku w Bydgoszczy. Kolokwialnie pisząc „przewinęło” się około 200 kobiet w bardzo różnym wieku i wszystkie miały szanse dowiedzieć się czegoś nowego….

SAMSUNG

Po tym, trwającym do późna damskim zlocie nastąpił piątek … dla nas  dzień, jak dotychczas najbardziej obfity. Trzy warsztaty w jeden dzień to nie lada wyczyn 😉 Dałyśmy radę! Rankiem pyszne śniadanie w Banku BGŻ i warsztat przy akompaniamencie uczennic szkoły muzycznej, godzina 17 Dzień Kobiet w HolidayInn – impreza z rozmachem, poza naszym mini wykładem – pokaz mody marki Sesst, naukę makijażu prezentowała Panna Zalotka, uczennice SKK robiły masaż twarzy i dekoltu oraz manicure, tancerze Fundacji Duente Flamenco pokazali gorący taniec, NaturHouse doradzał jak osiągnąć super linie, a całość podsumował pięknym recitalem Mateusz Krautwurst. Przyznacie, że działo się? Nasze skromne osoby znalazły się tam dzięki Pauli /http://www.facebook.com/paula.brzezinska.31/ za co bardzo dziękujemy 😉

flamenko, cała sala w tle pokaz mody 531618_180314008782307_2030367132_n

mariusz

Wydawać by się mogło, że to spotkanie faktastycznie kończy obchody Dnia Kobiet … nic bardziej mylnego 😉 My gnamy dalej, poźnym wieczorem dotarłyśmy do Szkoły Tańca Bailamos, gdzie „balety” trwały już na całego…

SAMSUNG

Atmosfera  jak zwykle przyjacielsko –  rodzinna, śmiechy chichy przeniosły się także do przymierzalni, w której „zmieniałyśmy oblicze”. Tym razem obyło się bez tańców naszych, bo baterie niestety nam siadły ;( po metamorfozach biustów tancerek udałyśmy się na zasłużony w tym dniu odpoczynek … by mieć siłę na sobotni wyjazd poza miasto. Odwiedziłyśmy Bytkowice i bardzo prężnie działającą Świetlicę Gospodyń. Od wejścia wiadomo było gdzie jesteśmy, uśmiechnięte, wesołe babeczki i pyszności wlasnego wypieku na stole. Uskuteczniłyśmy warsztat i dopasowanie biustonoszy w zamian za przepisy na wyśmienite, mega pyszne torty!

Mniammmmm

Tydzień pracowity na 100% zrealizowany! W tym odpoczywamy, bo następny już zapowiada się atrakcyjnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Używając tej strony zgadzasz się na użycie plików cookies. więcej informacji

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies.

Zamknij